O nas
Zakłady Drzewne Wynik7 — drewno z Kutna od podszewki
Jesteśmy rodzinną firmą z Kutna. Prowadzimy dwa zakłady produkcyjne, w których kłoda zamienia się w tarcicę, więźbę dachową oraz deski podłogowe i tarasowe. Robimy to od ponad dwudziestu lat i najbardziej zależy nam na jednym: żeby klient dostał drewno o powtarzalnej jakości i dokładnie wiedział, co zamawia.
Przetarcie, suszenie i struganie prowadzimy pod jednym szyldem, na własnym placu.
Tyle jesteśmy na rynku drzewnym w regionie Kutna — najpierw jeden trak, dziś dwa zakłady.
Tracze, operatorzy suszarni, stolarze i kierowcy, którzy znają swój fach i okolicę.
Od czego się zaczęło
Zaczynaliśmy skromnie — od jednego traka i placu, na którym mieściło się kilka kłód. Woziliśmy drewno dla sąsiadów i lokalnych ekip ciesielskich, uczyliśmy się czytać każdą kłodę i szybko zrozumieliśmy, że o zadowoleniu klienta decyduje nie hasło reklamowe, tylko sucha, prosta deska i uczciwa miara.
Z czasem doszła pierwsza komora suszarnicza, potem strugarka, a plac rozrósł się na tyle, że dziś pracują dwa nasze zakłady produkcyjne. Nie ścigaliśmy się na wielkość — rośliśmy tyle, ile pozwalał utrzymać porządek i stały poziom towaru. Dlatego nadal odbierasz telefon od tej samej osoby, która policzyła Ci materiał.
Jak pracujemy
Prowadzimy drewno przez całą drogę we własnych zakładach: przecieramy kłodę, sortujemy tarcicę, suszymy ją w komorach do zadanej wilgotności i dopiero potem strugamy. Dzięki temu panujemy nad każdym etapem i nie musimy zdawać się na to, co przyjedzie od pośrednika.
Najwięcej uwagi wkładamy w suszenie i sortowanie, bo to one decydują, czy podłoga się nie wygnie, a więźba nie „zapracuje” na dachu. To mniej efektowne niż ładne zdjęcia, ale właśnie z tego powodu klienci wracają do naszych zakładów po kolejny materiał.
Dlaczego klienci do nas wracają
Mówimy wprost, co pasuje
Zamiast sprzedać najdroższą pozycję, dopytujemy o zastosowanie i szczerze odradzamy to, co się nie sprawdzi. Wolimy stracić na jednym zamówieniu niż na zaufaniu.
Powtarzalna wilgotność
Drewno suszymy w komorach i kontrolujemy, więc kolejna partia zachowuje się tak samo jak poprzednia. Dla wykonawcy to mniej niespodzianek na budowie.
Pomagamy policzyć ilość
Podaj powierzchnię i rozstaw — przeliczymy i dopiszemy rozsądny zapas na docinanie. To najprostszy sposób, żeby nie zamawiać drugi raz i nie zostać z hałdą nadmiaru.
Własny transport i odbiór
Wozimy drewno naszym taborem, a odbiór z zakładu masz do dyspozycji w godzinach pracy. Nie jesteś zależny od przypadkowej spedycji.
Gdzie działamy
Bazę mamy w Kutnie, przy ul. Przemysłowa 86, i stąd obsługujemy powiat kutnowski oraz całe województwo łódzkie. Regularnie wozimy drewno do województw sąsiednich — mazowieckiego, wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego — a większe zamówienia realizujemy w całym kraju.
Za tą logistyką stoją konkretni ludzie: tracze, którzy potrafią odczytać kłodę, operatorzy suszarni pilnujący wilgotności i kierowcy znający tutejsze drogi na pamięć. To dzięki nim oba zakłady trzymają równy poziom niezależnie od sezonu.
Chcesz zobaczyć, jak pracują nasze zakłady?
Umów się telefonicznie i przyjedź na plac w Kutnie — pokażemy materiał na żywo, doradzimy gatunek i policzymy zamówienie razem z Tobą.